Karpacz - Nocny kowboj.

Piękne są Karkonosze nocą. Lubię zawsze podziwiać z okien Strzechy Akademickiej widok na śpiący Karpacz. Ciekawe są również noce na dole, gdy nocny kowboj nawiedza różne ciekawe lokale. Po Karpaczu rozchodzi się plotka, że to Pierwszy Kowboj IV Rzeczypospolitej zawitał do Karpacza. A potem, rano trudno jest wracać na górę. Cały dzień pracy z zapałkami w oczach, ale trudno. Po każdym nocnym nalocie na
Karpacz znów miesiąc przerwy. Pozostało tylko oglądać w nocy światła migające w dole. Ale na górze też jest klawo. Bo przecież po co wielu turystów nocuje w schronisku ? I znów nocny kowboj jest w swoim żywiole. Tylko jak potem pracować ? Już nie chodzi o zapałki w oczach, ani o niebezpiecznym oddechu i ziewaniu w miejscach zagrożonych pożarem. Chodzi o ciągłe pozdrowienia od turystów. Pal licho o facetów, bo wiadomo że pewnie z nimi piłem, ale kobiety ? To budziło mój niepokój. Gdzie z kim i co potem z tego potem będzie. Te sprawy bez kontroli kończą się źle. Nocny kowboj musi być czujny.
Inne artykuły w tej kategorii: